Tegoroczne fale upałów ponownie zwróciły uwagę na problem suszy i ograniczonych zasobów wodnych w Polsce, a tym samym na potrzebę bardziej efektywnego zarządzania wodą. Według danych GUS, w latach 2015–2023 odnawialne zasoby wody słodkiej na mieszkańca wynosiły 1,1–1,6 tys. m³ rocznie, czyli na granicy lub poniżej poziomu 1,7 tys. m³ wskazywanego jako próg presji na zasoby wodne . W tym kontekście istotnym miernikiem jest także stres wodny, pokazujący relację między dostępnymi zasobami a ich wykorzystaniem. Niedobór wody może wpływać nie tylko na mieszkańców, ale również na rolnictwo, przemysł czy energetykę. I chociaż nie w każdej kwestii można znaleźć łatwe rozwiązanie, istnieją aspekty, na które mamy bezpośredni wpływ.

Jednym z kluczowych wyzwań jest ograniczanie strat wody w sieciach – czyli stratami czystej, uzdatnionej już wody. Aby skutecznie nimi zarządzać, operator musi wiedzieć, ile wody trafia do sieci, ile dociera do odbiorców i gdzie pojawiają się różnice. Wyzwanie dotyczy jednak nie tylko ilości, ale także jakości wody. Ostatnie przypadki wykrycia bakterii z grupy coli w Lesznowoli i Marysinie oraz wcześniejsze problemy z jakością wody w Konstancinie-Jeziornie pokazują znaczenie stałego monitoringu. Precyzyjne pomiary przepływu, ciśnienia i poziomu oraz analiza danych z różnych punktów pozwalają szybciej wykrywać nieprawidłowości i reagować tam, gdzie jest to potrzebne. Rozwiązania cyfrowe ułatwiają gromadzenie i analizę tych informacji, wspierając bardziej świadome zarządzanie infrastrukturą. Ma to szczególne znaczenie w okresach suszy, gdy każda strata wody ma znaczenie.

Należy dążyć do zatrzymania maksymalnej ilości wody, na przykład poprzez zastosowanie rozwiązań małej i dużej retencji, oraz do unikania jej strat. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, by mniej wody tracić, ale także o to, by lepiej wykorzystywać tę, którą już mamy. Monitoring ilości i jakości wody może wspierać efektywniejsze zarządzanie procesami uzdatniania i oczyszczania, a także jej odzysk i ponowne wykorzystanie. W ten sposób dane i technologie stają się narzędziem wspierającym odpowiedzialne gospodarowanie ograniczonymi zasobami wodnymi i budowanie bardziej odpornej infrastruktury.

Komentarz Alicji Olek, Industry Manager odpowiedzialnej za branżę wod-kan w Endress+Hauser Polska